Zimowa przerwa
Data dodania: 2013-10-29
Heh... cięzko to mówić, ale czas mnie przegonił a fundusze zamarzły.
Ten rok kończymy na etapie fundamentów. Od ostatniego wpisu nie zmieniło się w zasadzie nic, oprócz tego, że pomieszczenia są pozasypywane i niewiele z pierwotnych stert ziemi zostało do ogarnięcia.
Długo nie zaglądałem tutaj, nie pisałem, przepraszam, ale nie miałem możliwości.
Co jakiś czas będę zaglądał oczywiście na Wasze postępy :)
Na wiosnę, z pierwszym pustakiem pojawią się następne wpisy... chociaż ciekawy jestem, ile będzie śniegu w kanale oraz ile po zimie w nim wody.
Pozdrawiam serdecznie i życzę postępów w Waszych inwestycjach.
Komentarze