W oczekiwaniu na piątek
Taka mnie refleksja naszła... sam fundament nie wygląda ciekawie, więc trzeba go odrobinkę przystroić - tylko czym? Postanowiłem w pomieszczenia wstawić palety z pustakiem - a co. Niech sobie czekają na swój lepszy czas. Przynajmniej jak przyjadę na działkę, to będzie radośniejszy widok - w końcu żółta folia trochę lepiej wygląda niż szary beton i ewentualny biały śnieg. Pierwszy transport w piątek - na Mikołajki.
Będę wredny i powiem Synkowi, że to na jego imieniny i od jego imiennika - Św. Mikołaja ;)
A teraz na poważnie. Może jak pogoda wytrzyma to bym wyprowadził chociaż winkle? Tylko czy nie lepiej sobie odpuścić w tym roku i czekać do wiosny? Z drugiej strony rozpoczynając na wiosnę z gotowymi winklami będzie o wiele szybciej - jak się pracuje samemu (!?!).
Komentarze